Spider-Man (2002)

Reżyseria: Sam Raimi
Scenariusz: ,

W trakcie szkolnej wycieczki jeden ze studentów - Peter Parker (Tobey Maguire) - zostaje ugryziony przez genetycznie zmodyfikowanego pająka. Wkrótce Peter odkrywa, że posiada niezwykłe moce. Jest silny i zręczny, posiada też swoisty "szósty zmysł" . Początkowo wykorzystuje on swe moce, aby zaimponować koleżance z klasy - Mary Jane Watson (Kirsten Dunst) - kiedy jednak spotyka go osobista tragedia postanawia, że poświęci resztę swojego życia na walkę z przestępczością. Przysięga, jaką złożył Peter, zostaje wystawiona na ciężką próbę.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Czemu tworcy wybrali ciapka Maguire'a do roli Parkera, nie mam pojecia... gorzej juz sie chyba nie dalo..

Kiepska ocena jest wynikiem tylko i wyłącznie kiepskiego trzymania się oryginału - każdy kto czytał komiks/oglądał serial z łatwością zauważy te błędy... A poza tym to film nie najgorszy, oglądało się ciekawie :)

To jest kiepska ocena?? Wow! Na dobre filmy skali Ci braknie ;o)

Zdefiniuj "dobre". Nie lubię tak zwanych "ambitnych filmów", które owszem, mają może jakieś walory, ale obejrzeć je "tak po prostu" jest trudno. Moja ocena jest jakby odwrotnie proporcjonalna do czasu, przez jaki myślałem o czym innym niż o filmie. Wprost proporcjonalna do czystej, subiektywnej przyjemności z oglądania. Spidiego oglądało się miło, stąd taka dobra dla Ciebie ocena. Dla mnie 6 to już trochę za nisko, a 8 zdecydowanie za wysoko, z wyżej wymienionego powodu. Ale nawet, jakby się trzymał "fabularnie", to i tak dostałby najwyżej 8-kę - wyższe noty zarezerwowane są dla filmów które poza przyjemnością oglądania oferują coś więcej - np. obejrzane przed chwilą "Życie jest piękne" (10/10).

I serio, nie czepiajmy się - filmy w końcu ogląda się, jakby nie było, głównie dla przyjemności... ;)

Dosyć mierne widowisko. Ciekawe było głównie to, że główni bohaterowie są mało atrakcyjni fizycznie i to mi się wydało dosyć świeżym podejściem do filmu dla nastolatków, ale całość niestety mnie znudziła. I nie pomogły żadne efekty specjalne.

Mało atrakcyjni ;). W Tobeyu Maguire buja się przecież połowa nastolatek. Druga połowa w "gwiazdorze" Zmierzchu Robercie Pattinsonie :). Oba filmy mocno przeciętne.

Kirsten Dunst nieatrakcyjna?! Kocio, to juz druga po Summer ofiara w tym miesiącu ;)

Nie wiem, może to tylko charakteryzacja. =} Dawno oglądałem, ale dokładnie takie miałem wrażenie, że wyglądają jak normalne nastolatki, a nie jak np. obsada "Speed" (skądinąd lubię ten film).

Chyba nie chodzi o film z pędzącym autobusem, z Bullock i Reeves, bo tam nie było żadnych nastolatków ?

Ten, ten - chodziło mi o przykład standardowej hollywoodzkiej produkcji z przystojniakami zrobionymi na przystojniaków, a nie o wiek.

no tak, Tobey Maguire to na pewno nie jest typ Drewniaka, to typ kumpla, Dunst własciwie podobnie ;)
Kłania się casus (500) i kwestie gustu i oczekiwań w stosunku do fizjonomii odtwórców głównych ról. Dla mnie Spiderman własnie wydał się całkiem świezy dzięki castingowi, Maguire i Dunst stworzyli postacie bliższe widzowi, postacie z którymi łatwiej się utożsamić, dla mnie to na plus.

No to samo i ja wyraziłem na temat castingu. =} Znudziła mnie reszta filmu, poza tym jednym elementem.

kurcze, Kocio, nie doczytałem, wybacz, myślałem że nieatrakcyjnośc bohaterów uznałeś za wadę filmu :)

Jak się wpadnie w schemat myślowy, to już dalej idzie samo. =} Akurat z tobą mam wysoką korelację - 67.2% na 216 tytułów, a maksimum zgodności dla ponad 100 filmów to 69,6% - więc pewnie nie różnimy się zdaniem specjalnie mocno.

zapewne, za to mniejszą korelację mają na pewno nasze gusta dotyczące kobiecego piękna ;)

Świetna gra Tobeya Maguire od samego początku utożsamiłam go z "kreskówkowym" Spidermanem, efekty specjalne 1klasa

Tobey Maguire nie przypomina tutaj bohatera ;/ Chris Evans powinien zagrać spidermana

Efunia
MRZVA
tinik
Pejdzik
jsbach
Danielito
slowcheetah
jumolugig
Dories
Blue2012