Super Size Me (2004)

Reżyseria: Morgan Spurlock

33-letni Morgan Spurlock to „bezczelny” dokumentalista, porównywany do nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes Michaela Moore’a, który w swoim debiutanckim filmie atakuje amerykańską świętość: hamburgera z frytkami.
Film „Super Size Me” robi furorę w USA, Kanadzie i Australii. Mc Donalds stworzył specjalną kampanię reklamową w odpowiedzi na ten film. „Super size” to maksymalnie powiększony zestaw serwowany w restauracjach McDonald’s i to właśnie daniami z McDonald’sa postanowił żywić się przez miesiąc reżyser „Super Size Me”. Pomysł nakręcenia filmu przyszedł Spurlockowi do głowy podczas Święta Dziękczynienia w 2002 roku. Zobaczył wtedy reportaż o dwóch młodych kobietach z Nowego Jorku, które wniosły do sądu pozew przeciwko McDonald’sowi, oskarżając restaurację o spowodowanie ich otyłości. Rzecznik McDonald’sa tłumaczył, że ich jedzenie jest zdrowe i pożywne. Skoro tak, pomyślałem, hamburgery nie powinny mi zaszkodzić nawet, gdybym je jadł codziennie – mówi reżyser.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Bardzo dobry dokument, ale nie mogę się zgodzić z przedstawioną przez jedną z postaci tezą, że powinno piętnować się osoby otyłe, tak jak walczy się z palaczami. Bez papierosów da się żyć, a bez jedzenia nie, a na drugim biegunie problemów z jedzeniem jest anoreksja. Polecam udać się na stronę polskiego McDonald's gdzie, zresztą zgodnie z prawdą, można dowiedzieć się takich rzeczy jak "Czy wiesz, że nawet gdy nic nie robisz, podczas stania czy siedzenia, tracisz kalorie?"

Ba, nawet jak śpisz to tracisz (zwłaszcza my, stałocieplne - podobno 60 W leci), tylko równie ważne jest ile potem z tego nadrabiasz i czym, czyli - jak w każdym budżecie - saldo. =} Akurat nie sądzę, żeby piętnowanie to była dobra metoda załatwiania problemu dowolnego nałogu, ale niewątpliwie jedzenie może być używką, choć sama tusza o tym jeszcze nie świadczy.

Któregoś dnia planuję w końcu obejrzeć ten film, ciekaw go jestem.

Zdaję sobie z tego wszystkiego, ale McDonald's jeżeli chodzi o jakość propagandy zawstydziłaby sowietów. Niby wszystko co piszą jest prawdę, ale firma sprzedająca śmieciowe żarcie kreuje się niemal na propagatora zdrowego odżywiania. Sądząc po tym, co piszą na swojej stronie internetowej można stwierdzić, że ich produkty to źródło witamin i innych ważnych mikroelementów, co oczywiście jest prawdą.

Świetny dokument. Prócz tego, że dotyczy interesującego tematu, został on przedstawiony w naprawdę godny podziwu sposób. Ja nie podjąłbym się czegoś takiego na bank.

Taka pogadanka okraszona nachalną dydaktyką niż poważny dokument, ale pomysł ciekawy.Kaskaderski pomysł trzyma ten film.

dag
dag
chaos
MureQ
PiotrKowalski
JUMAN
barty
liz29
jakilcz
Horracy
lukreciusz