Sztos (1997)

Reżyseria: Olaf Lubaszenko
Scenariusz:

Na początku lat siedemdziesiątych, w scenerii polskiego wybrzeża, splatają się losy dwóch takich, co niejeden księżyc ukradli. "Synek" wyszedł z więzienia i za wszelką cenę chce się dobrze w życiu urządzić. Starszy Eryk, wytrawny hochsztapler, musi się odegrać na kumplu, który go wykiwał w pokerze. Ale do tego jest potrzebna duża kasa. Obaj więc wyruszają w Polskę siejąc spustoszenie... w portfelach dewizowych turystów. Jeszcze tylko rozprawa z "Gruchą" czyli finałowy Sztos, a potem żyć nie umierać, trwoniąc łatwo zarobiony szmal. Plan jest przedni tyle, że na każdym planie można się przejechać.

Obsada:

Pełna obsada

Najlepszy film Lubaszenki, potem zjeżdżał powoli po równi pochyłej w dól. Klimatem podobny nieco do "Vabank" Machulskiego, ale z większym natężeniem sensacji, a mniejszym humoru.

A co tam podnoszę ocenę, bo ten film jest dzisiaj o klasę lepszy niż kilkanaście lat temu. Zaryzykuje stwierdzenie, że kultowy.

Ajdaho
kamilo9
bartje
AgaL
Szklanka1979
grandar
makusradom
adamgawlik1234
liongotie
MureQ