Bunt na okręcie (1954)

The Caine Mutiny
Reżyseria: Edward Dmytryk

Kapitan Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych podczas II Wojny Światowej załamuje się pod napięciem, jakie jest na nim wywierane i zaczyna dziwnie się zachowywać, co jest przyczyną usunięcia go ze stanowiska i zastąpienia innym, bardziej "odpowiedzialnym", kandydatem. Niedługo potem następuje proces sądowy, który ma wyjaśnić, czy była to słuszna decyzja.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Dawno nie widziałam tak nierównego filmu. Pierwsze 30 minut to totalna nuda, (teoretycznie) główny bohater ma charyzmę ameby, a wątek miłosny powala niczym najlepszy harlequin. A potem wchodzi Bogart, rozstawia młodzików po kątach i pokazuje, jak należy grać. Scena sztormu jest bardzo dobra, sąd, ze świetną rolą prawnika, to piękny, podręcznikowy przykład filmowej rozprawy, a finałowa scena konfrontacji jest WYBITNA, głównie za sprawą pierwszorzędnego aktorstwa. Małe prawnicze post scriptum dopełnia dzieła. Daję 8 odrobinę na wyrost, ale szczerze polecam, jeśli tylko nie przyśniecie na początku.

lamijka
jakilcz
asthmar
ScuMmy
Aquilla
maxiej
tropicielkoni
Cinek
alanos
dmch