Kolor purpury (1985)

The Color Purple
Reżyseria: Steven Spielberg

Młoda Celie (Whoopi Goldberg) jest gwałcona przez swego ojca od czternastego roku życia, dzieci są jej zabrane zaraz po urodzeniu. Jedyną osobą, którą kocha i ma do niej zaufanie jest siostra, Nattie.
Wkrótce dziewczęta muszą się jednak rozstać. Ojciec zmusza Celie do małżeństwa z wielodzietnym wdowcem, który ją poniża i wykorzystuje jako służącą. Jednocześnie jej mąż utrzymuje stosunki z piosenkarką, Shug Avery. Pewnego dnia Shug rozchorowuje się i Celia ją leczy. Między kobietami zawiązuje się przyjaźń, która daje Celii siłę do porzucenia męża, co staje się pierwszym krokiem do odnalezienia siebie.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Poruszająca opowieść o wyzwalaniu się ze społecznie przypisanej roli. Znakomity scenariusz i świetna gra aktorów, m.in.Whoopi Goldberg. Naprawdę warto obejrzeć.

Życiowa rola Whoopi Goldberg. Jeśli zagrała gdzieś lepszą, dajcie znać.

Rewelacyjna, epicka opowieść o dojrzewaniu godności w paskudnym, ale ostatecznie wygranym życiu. Daje po nerach siłą emocji, galerią niezwykłych postaci, a także niezwykle wzruszającą grą Goldberg. To jest dzieło większe od tematu, warto obejrzeć nawet jeśli się nie interesuje losem czarnych dzieci.

Dłuuugi film i stosunkowo długo się rozkręcający.Ale jak już się rozkręci... O Whoopi nic nie będę pisać, bo Filmasterzy już ją za tę rolę nachwalili za wszystkie czasy - całkiem słusznie. Zresztą cała ekipa spisała się znakomicie.Może tylko końcówka jest odrobinkę kiczowata,ale ja lubię takie.

Może i ma trochę kiczowaty koniec, może nie jest zbyt odkrywczy, ale to było jedno wielkie zaskoczenie. Nie byłem przygotowany i zostałem znokautowany. Dziesiątka.

Ja tak samo - nie spodziewałam się TAKIEGO filmu! Dla mnie naprawdę świetny,

Po przetrawieniu tego filmu, zmieniam na 9, ale taką bardzo mocną.

Straszny film.Ale w tym pozytywnym znaczeniu.Wstrząsajaca historia dziewczyny,która wbrew własnej woli staje się kobietą,która zostaje skrzywdzina przez człowieka,który powinien jej bronić,której życie nie oszczędzało na każdym kroku.I aż się chce żeby ten koszmar skończył się dobrze.Aby wydarzyło się coś co rozjaśni jej życie.I tak się dzieje.Ostatnia scena-za każdym razem się poryczę.Pomimo,iż spełnia oczekiwania(moje)to jest w swej wymowie bardzo smutna ale dająca nadzieje na przyszłość

Bardzo dobry film z świetnymi kreacjami aktorskimi Danny'ego Glovera (!) jako ucieleśnienie męskiego szowinizmu i okrucieństwa oraz rozbrajająca Whoopi Goldberg (ach, ten jej śmiech). Pięknym dodatkiem jest ścieżka dźwiękowa (blues). Fabularnie to bardzo złożona historia, z której skleceniem w film o przyzwoitej długości Spielberg musiał się sporo namęczyć (istnieje książkowy pierwowzór). Męska cześć widowni może się poczuć nieco przytłoczona feministycznym programem zawartym w tym filmie.

Iceman
duzulek
avrewska
dvdmaniak
bartje
Lamia
zur887
admas
Michalwielkiznawca