Diabeł ubiera się u Prady (2006)

The Devil Wears Prada
Reżyseria: David Frankel

Ekranizacja powieści Lauren Weisberger, jednego z największych bestsellerów ostatnich lat. Młoda dziewczyna zdobywa upragnioną pracę w jednym z najbardziej prestiżowych nowojorskich magazynów poświęconych modzie, mając nadzieję, że otworzy jej to drogę do wielkiej kariery. Pech w tym, że jej bezwzględna szefowa to kobieta z piekła rodem.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Pop-papka. Przez pół filmu myślałam, że mnie już popkultura drażni – nie mogłam się skupić na filmie, nudził mnie i wnerwiał – obce mi środowisko zupełnie, wydumane problemy.

Z mojego punktu widzenia - nic ciekawego: moda, ciuchy, wizualne metamorfozy, ich miłosne skutki. Tylko Streep lubię, pewnie dlatego obejrzałem. ;)

8 - tylko i wyłącznie za znakomitą Meryl Streep
"that's all"

No ok, i to zaskakujące dziwne, że ok.

Taka tam komedyjka.

Scenariusz jest prosty, oczywisty, ale to raczej nie problem w tym gatunku. Gorzej, że się wynudziłam, a filmiszcze mi z głowy wyleciało po kilku sekundach. Znaczy, fabuła filmiszcza. Cały ten szmer metropolii, czyli kilka początkowych obrazków + z trzy sceny ze środka, jeszcze jakiś czas bardzo wałęsał mi się w czaszce (całkiem miłe uczucie). Wnioskuję, że to całkiem porządnie zrobiony produkt, uczciwe rzemiosło, a to pewnie też warte docenienia.

Gdyby główną role grała Meryl, tylko Meryl... Historia powiela bajkę o Kopciuszku i to jest, państwo z Hollywood, naprawdę już nudne.

Dałabym 6, bo na tyle zasługuje prawie cały film - prosta, łopatologiczna fabuła, większość aktorów, technikalia itp. itd. Poza jedną osobą - Meryl, uwielbiam każdą scenę z Tobą w tym filmie ( i nie tylko w tym filmie, ale to sprawa na inną recenzję). Ta kobieta potrafi grać tak cudnie, że każda minuta jej pobytu na ekranie to czysta przyjemność. I dla niej dwa oczka w górę.

Straszny film, nie ratuje tego nawet dzielna Meryl

Ftrimose
EwnScatomanc
Distaffhfc
Eurymedusa
Nahapetyanik
avrewska
Konfucjusz70
angeellla
Tarex
bartje