Ścigany (1993)

The Fugitive
Reżyseria: Andrew Davis
Scenariusz: ,

Przyzwoity, zwykły obywatel, lekarz Richard Kimble, zostaje niesłusznie oskarżony o zabicie żony. Ucieka i w zapierających dech w piersiach scenach jest ścigany przez oddział policjantów pod dowództwem Marshalla Geralda, aż w końcu sam dopada prawdziwego mordercę żony.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Masz być jak Tommy Lee Jones w "Ściganym"

Zaskakujące, że po 17 latach film się nie zestarzał, jak to się zwykle dzieje z kinem akcji. Choć jest to nieco naiwna historyjka, to rola Forda każe cały czas stać po jego stronie, a Jonesa - przecierać oczy ze zdumienia co to za postać! Sama realizacja tego prostego pomysłu na poziomie scenariusza też robi wrażenie - ucieczka wplątuje nas w coraz to nowe ścieżki. Dreszczyk emocji działa tu skuteczniej od młota efektów specjalnych.

Właśnie brak efektów specjalnych powoduje to, że ten film się nie zestarzał - nadal jest wizualnie strawny. I można go zacząć oglądać, nic nie odrzuca na starcie. Tak jak ma to miejsce w przypadku filmów np. z lat 80.

W sumie jak się zastanowiłem, to efekty specjalne jednak są =} - w postaci dużej ilości kaskaderstwa.

Mnie podobał się też sequel - "Wydział pościgowy", choć był nieco słabszy od "Ściganego"

Jeden z najważniejszych dramatów sensacyjnych. Świetna fabuła, doskonała gra aktorska na pierwszym i drugim planie. Nie nudzi się nawet przez sekundę.

Kolejne 2 lata minęły, znowu pojawił się w telewizji... Wciąż działa... Kiedyś w Hollywood można było kręcić ambitną rozrywkę...

tadeusz70
avrewska
bttfisthebest
zur887
bartje
malamadi
GARN
luckaminski
AgaL
Fi5heR