Kac Vegas (2009)

The Hangover
Reżyseria: Todd Phillips
Scenariusz: ,

Czterech dobrych kumpli wyrusza na wieczór kawalerski do Las Vegas. Następnego ranka dopada ich kac-gigant, przyszły pan młody znika, a pozostali nie pamiętają, co się stało. Wyruszając na poszukiwanie kolegi, odkrywają, że jeden z nich poślubił striptizerkę, drugi miał doświadczenie homoseksualne, a wszystkich czterech ściga lichwiarz – bandyta.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Powiew świeżości.

To ma być ten hit? Coś mało śmieszny. Jest sztywniak, jest playboy, jest debil - standard. Początek jako taki, końcówka aż bolała. I ta muzyka: niby najnowsze hity, ale poupychane na siłę,; epico spartolona robota. Można obejrzeć, ale żeby od razu coś więcej? typowe 5/10, film bez historii.

To jest według mnie typowy film na wakacje. Nie wymaga myślenia, można spokojnie "odpłynąć" nad swoją porcją popcornu, zrelaksować się bez wysiłku.
Bywa momentami naprawdę śmieszny, bawi na różnych poziomach, czasem muskając granicę dobrego smaku, ale nie jest specjalnie wulgarny. Za epizod ze zwierzątkiem w apartamencie dodałam cały punkt :)

Niezła komedia. Śmiesząca absurdalnymi sytuacjami.
Dialogi kłótni trochę mnie męczyły, ale poza tym powinna was rozśmieszyć.
Jako ciekawostkę dodam, iż w "Kac Vegas" można zobaczyć wyśmienitą grę aktorską Mike'a Tyson'a.

Z niewiadomych przyczyn chciałam uniknąć tego filmu, miałam iść na wszystko tylko nie na to, ale dobrze, że jednak wybrałam się na Kac Vegas (swoją drogą, co za tłumaczenie tytułu :D). Bezpretensjonalny, lekki, nie obrzydliwy, niewymagający szczególnego zastanawiania się i przede wszystkim ŚMIESZNY film. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, spotkało mnie więc całkiem miłe zaskoczenie. Po seansie wyszłam setnie ubawiona, to wszystko, czego wymagam od takich filmów. 6 z czystym sumieniem.

typowa głupiutka komedyjka, ale... pośmiałem się zdrowo :-)
może to przez skojarzenia z Las Vegas Parano? Nieważne - ważne, że film bawi, czyli spełnia założenia gatunku.

Spodziewałem się kolejnego sprośnego, wulgarnego filmu o niekończących się imprezach. Naprawdę śmieszny i odprężający - nie trzeba się przecież nadmiernie skupiać. A impreza owszem była, ale pokazana dopiero podczas napisów końcowych:)

Dobrze zrobiona komedia, która, jak to komedia, nie przekazuje ważnych prawd życiowych, ale ma wartka zabawną akcję, wszystko jest dobrze zagrane i nakręcone (plus za muzykę) i nie ma posmaku chłamu i tandety. Polecam. Bardzo miły relaks.

Dobrze zrobiony świeży i przede wszystkim -śmieszny- film

zajebiscie zakrecony !

Film ma zrywy podczas których jest całkiem zabawnie. Wypełniacze przeciętne, ale całość obejrzałem bez poczucia nudy. Kac Vegas daje radę.

Koszmar każdego wieczoru kawalerskiego albo po prostu każdej tęgiej popijawy - obudzić się rano i to wszystko powoli zaczyna wracać, a ty przecierasz oczy ze zdumienia. Łoż, ale się porobiło. Dobrze , że w filmie jest happy end. Nie jest źle, ale potencjał był dużo większy.

śmieszne, ale nie totalnie idiotyczne czy obrzydliwe. Nawet wciąga. Motyw z gangsterem-Azjatą-gejem świetny. Dodatkowy punkt za brak żartów o kupie:)

Głupkowata, pijacka komedia niskich lotów - ale nie pamiętam kiedy ostatnio tak się uśmiałam na filmie ;)

Faktycznie całkiem śmieszny, mimo opieraniu się na stereotypach i wielu elementów, które łatwo przewidzieć. Błyskotliwa realizacja pozwala jednak o tym zapomieć.

Nie lubię amerykańskich głupich komedi i z tego powodu nie poszedłem na ten film do kina. Za namową znajomego obejrzałem i jestem zachwycony. Polecam, bardzo dobra rozrywka.

rewelacyjny pomysł, niestety wykonanie dużo gorsze (chyba ani razu się nie obśmiałam)

Efunia
duzulek
redo123
Nietutejszy
jsbach
Eurymedusa
avrewska
KataCzy
jayb85
Blue2012