Million Dollar Hotel (2000)

The Million Dollar Hotel
Reżyseria: Wim Wenders
Scenariusz: ,

Rok 2001. Los Angeles. Poranne błękitne niebo. Miasto, które rozpościera się w dole nie wygląda już tak anielsko. Bankierzy i prawnicy ubrani w drogie garnitury, z ′komórkowymi′ przy uszach, przemykają szybko ulicami gnając do swoich biur. Gdy zaczyna zapadać wieczór, miasto nabiera groźniejszego wyrazu. Prostytutki, alfonsi, handlarze narkotyków i złodzieje, pozbawieni swojego miejsca, atakują okolicę. Ich krzyki i jęki rozdzierają nocną ciszę. Pośrodku tego dantejskiego krajobrazu mieści się Million Dollar Hotel.

Obsada:

Pełna obsada

Znakomita drugoplanowa rola Gibsona - tylko on jest tam interesującym dziwakiem, choć pozornie pochodzi z normalnego świata. Dziwaków poza nim można pooglądać, ale nie trzeba.

I znowu fabuła zogniskowana na relacjach międzyludzkich – tym razem są to więzi między samymi oryginałami, ekscentrykami, dziwakami. Świetny OST.

Film, któy trzeba obejrzeć... dla cudownie klasycznego i nieprzewidywalnego klimatu.. dla muzyki.. i dla tych ludzkich losów..

Lubię właściwie tak samo jak Paryż - Teksas. Nie wiem, dlaczego czasem wzbudza kontrowersje u miłośników Wendersa.

A ja, choć w miarę lubię ten film, to wiem. Ma bardzo specyficzny smak, niby dobry, ale z jakimś niebezpiecznym posmakiem czegoś, czego nie lubię. No i ja na przykład nie znoszę Bono i całej tej kiczowatej muzyki U2, a ona, nie da się ukryć, jest istotnym elementem w tym filmie.

Najbardziej w tym obrazie uwielbiam (oczywiście poza przecudowną ścieżką dźwiękową, w której zadymiony jazz miesza się z rockiem Bono/U2) sposób w jaki główny bohater widzi świat. TomTom (rewelacyjnie zagrał go Jeremy Davies) niemal we wszystkich kwestiach stoi na poboczu, niby tego samego, choć zupełnie inaczej widzianego, życia. Tak naprawdę jest tylko jeden element, który ma potencjał, by złączyć go z tym światem – miłość do niejakiej Eloise (najlepsza rola Milli Jovovich). To jest niesamowite w jaki sposób, w swojej głowie, TomTom przeskakuje nad wszystkimi wadami i problemami tej kobiety, lądując dopiero w miejscu, gdzie jest intrygująca i niezwykła.

Theima
bartje
Szklanka1979
polu
MureQ
jakilcz
Lamia
PedroPT
agryppa
dcd
dcd