Dziadek do orzechów (2010)

The Nutcracker in 3D
Reżyseria: Andriej Konczałowski

Wiedeń, rok 1920. Dziewiętnastoletnia Mery mieszka w domu, który jest pełen pięknych rzeczy i pustki. Brat Max, niestrudzony kawalarz, napastuje dziewczynę, a jej rodzice, chociaż bardzo ją kochają, są zbyt zajęci, żeby udzielać jej wystarczająco dużo uwagi. Mery tęskni za przyjaciółmi i przygodami. W Wigilię przychodzi do niej ukochany wujek Albert i daje jej drewnianą lalkę – Dziadka do orzechów. Wyobraźnia Mery ożywia lalkę. Dziewczyna popada w świat dziecięcych strachów, w którym wszystko jest możliwe – baletnice-śnieżynki kręcą się w tańcu, zabawki na choince ożywają, a sama choinka zamienia się we wszechświat, w którym rządzi dobra Wróżka Śnieżna, podobna do matki… (Festiwal Sputnik)

Obsada:

Pełna obsada

To aby na pewno Konczałowski? Wierzyć mi się nie chce, że się rozdrabnia na takie filmy. Do obejrzenia tylko przez dzieci, dorośli wychowani na prawdziwym "Dziadku" zanudzą się i zirytują. Błyszczy tylko Elle Fanning (ale bohaterka ma jakieś 12 lat, na pewno nie 19!!) na tle świetnej muzyki. Nawet efekty nie ratują filmu.

Dziadek do orzechów według Konczałowskiego jest typową produkcją familijną wyróżniającą się tylko znakomitą muzyką, oraz nawiązaniami do arcydzieła Fritza Langa - "Metropolis". Gdyby dodać jeszcze polski dubbing byłby to murowany hit świąteczny. Szkoda, że to film tylko dla dzieciaków, starsi będą się nudzić.

tadeusz70
peeroog
meva
kremaloesowy
HelenaRajch
yaro
Nascia
Kjujik
inheracil
verdiana