Wilk z Wall Street (2013)

The Wolf of Wall Street
Reżyseria: Martin Scorsese

Jordan Belfort był złotym dzieckiem świata amerykańskich finansów. Szybki i oszałamiający sukces przyniósł mu fortunę, władzę i poczucie bezkarności. Pokusy czaiły się wszędzie, a Belfort lubił im ulegać. I robił to w wielkim stylu. Najpiękniejsze kobiety. Najdroższe jachty. Najbardziej wyszukane narkotyki. Szalona impreza bez cienia poczucia odpowiedzialności. A w ślad za tym nieuniknione błędy i pragnienie jeszcze większego bogactwa. Korupcja, naginanie prawa i malwersacje podatkowe - w tym także Belfort okazał się mistrzem. Zrealizowana z rozmachem i poczuciem humoru, a jednocześnie gorzka opowieść o człowieku, który zawsze chciał więcej... (Opis dystrybutora)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Nie ma recki, a przecież to podobno najlepszy fiilm Scorsese od 23 lat!

Wolałam "Wyspę tajemnic", ale ja to truskawki cukrem posypuję. A recka jest oczywiście.

Przecież "Wyspa tajemnic" się nie nadawała do oglądania. Jeżeli "Wilk..." jest z tej półki, to udaję, że nie słyszałem o tym filmie ;)

Jak widać z innej półki. Nie wiem co wg Ciebie z ostatnich filmów Scorsese się nadawało do oglądania. A, już sprawdziłam, "Hugo". O rany... No cóż, "Wilk" też jest o cudownym chłopcu, więc powinieneś go polubić. ;P

Ja uważam, że Scorsese jest w ostatnich latach w wybornej formie. Infiltracja znakomita, Wyspa tajemnic wręcz genialna, a Hugo fascynujący. Już nie mogę się doczekać seansu Wilka.

Spodziewałem się ukazania rynku finansowego od zaplecza, mechanizmów działania giełdy, a ogólnie to parada dziwek, dragów i nieuzasadnionego wydawania mamony (żarty nierzadko rodem z mało wyszukanej komedii – na sali najbardziej ludzi śmieszyły teksty o fellatio, analu i ogólnym stukaniu). Wprawdzie całość można by zamknąć w dwóch godzinach, to jednak dobrze się to ogląda (zwłaszcza cieszy dobra oprawa wizualna i dobór tracków). Film skrojony pod publikę, ale ostatecznie wyjdzie z tego finansowa klapa.

Wilka ogląda się z zapartym tchem, wybuchając co raz to śmiechem, ale ten film jest w równym stopniu doskonałą komedią, co przejmującym dramatem. Nie rozumiem tych, którzy w dziele Scorsese zobaczyli tylko paradę ćpania i dziwek. Ona owszem jest, ale tylko tłem dla fascynującej historii człowieka, który stworzył swój własny kult. Porównania do Chłopców z ferajny czy Kasyna bardzo słuszne. Inne metody, ale cel zawsze ten sam: pieniądze, władza i respekt ludzi ulicy. W tym przypadku ulicy Wall Street.

Stylistycznie też najbardziej podobny do Chłopców i Kasyna, zwłaszcza użycie piosenek w ścieżce dźwiękowej.

Jak dla mnie to, że jest tak podobny do Kasyna czy Chłopców, to jego najsłabsza strona. Najmocniejsza to ta, że jest to tak groteskowa, brawurowa i widowiskowa dekonstrukcja mitu amerykańskiego self-made mana i kariery "od pucybuta do milionera".

Ten mit dekonstruowano już tak wiele razy, że nie wiem czy to nie jest wyważanie drzwi otwartych.

Ale chyba nigdy nie robiono tego w tak celowo prostackiej, dwuznacznej, zabawowej formie.

W kinach histeria - na szczęście uzasadniona. Wilk jest sprawnie zrobiony i nie brak w nim świetnych sekwencji humorystycznych (brzuszek boli ze śmiechu), ani dobrego aktorstwa (Leo w chwilach wkurzenia przypomina Brando).
Chyba Scorsese się nie starzeje ;)

Świetnie zrobiony film, mimo że trwa 3h to nie sposób się nudzić.

Miało być śmiesznie lub chociaż pouczająco. Było nudno. Kilka powtarzających się gagów, sama wydmuszka bez treści. Ile można oglądać gołe dupy, seks, narkotyki i alkohol?
DiCaprio rewelacyjny, ale to raczej stand-up tego aktora, niż film...

Znakomicie zagrane, ale to już kiedyś było i było lepiej. Trochę za długi. Na plus najlepsza scena wchodzenia do samochodu w historii kina.

@michuk Jak silnik rekomendacji kinowych może działać, skoro aktualizacja ocen odbywa się raz na kilka tygodni (jeśli nie miesięcy)? Ta średnia ocena 4 i jeden głos to jeszcze długo powisi, prawda?

Jak zwykle - odświeży się jak filmu nie będą już grać...

Rekomendacje wyliczają się na oddzielnym serwerze z aktualnymi danymi. Tu jest ustawiony zbyt długi cache tylko. Dla nowych filmow przynajmniej powinien być na jeden dzień. Poprawiny.

I to jest świetna wiadomość na początek dnia :)

E tam, że coś "powinno" być inaczej to już kilka razy słyszałem, ale zmian nie widzę. A teraz michuk, jak sam napisał, ma poprawiny, więc na pewno czasu nie znajdzie ;)

A problemów się zbiera... @Michuk widziałeś problem @Mag_ik z loginem? Chyba identyczny, jak swego czasu miał @doktorpueblo ;)

Ale jestem dobrej myśli, że wszystko zostanie zrobione - mamy to na piśmie, obietnica publiczna :P

Zerknę na magika w weekend. @doktorpuelbo, nie marudź.

Już wszystko pięknie działa:) Dzięks @michuk

E tam, od razu wszystko (to puelbo miał nie marudzić, pueblo może ;))

@michuk Nie żebym marudził, ale czemu Filmaster przeprowadził mnie do Warszawy i rekomenduje mi kina ze stolycy? (w lokalizacji ustawiony mam Wrocław)

To dlatego, że poza Warszawą nic się nie dzieje ;)

A, no tak. Wyglądam przez okno, tzn. przez dziurę w jaskini, a tam tygrysy szablozębne ganiają za mamutami. No ale ile można na to patrzeć...

No to w Toruniu mamy trochę ciekawiej, bo jeszcze pterodaktyle latają.

@doktorpueblo Poprawione! (odświeżanie było ustawione na absudalnie długi okres)

Się cieszę. I pewnie nie ja jeden :)

Film w stylu: „Tańce, hulanka, swawola, Ledwie karczmy nie rozwalą”. Taki trochę Kac Vegas, tylko, że mniej śmieszny i bez fabuły .

super

Film zobaczyłem z polecenia i niezmiernie tego żałuję. Był długi i nudny, a praktycznie wszystko co w nim jest, było w Chłopcach z ferajny, Wall Street czy Boiler Room.

Konfucjusz70
patrycja76
wolus
nikanika
Rybakoko
Varmo
kotskacukru
KataCzy
fallout77
jayb85