Transformers (2007)

Reżyseria: Michael Bay

Walczące ze sobą rasy obcych przynoszą swoją bitwę na obszar Ziemii pozostawiając przyszłość ludzi w skrajnej równowadze.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Efektowna baja Baya, z cienkim scenariuszem.

GENIALNY FILM :)
widziałem 15 razy :)
Czekam na 2 :D

Gatunek którego nie trawię, ale w tym filmie twórcy tak namiętnie puszczają do mnie oko, że w końcu mnie uwodzą.
Cięte krótko, nierzadko dowcipne dialogi, szybka, ale niepozbawiona odpowiednich "wstępniaków" akcja i zapierające dech w piersiach efekty specjalne. Ubaw po pachy...

Niby standard, banał i film dla dużych chłopców (dużo błyszczących, technicznych zabawek), ale w odróżnieniu od większości tego typu produkcji: naprawdę świetnie wykonany. W końcu oprócz efektów specjalnych i montażu postawiono również na zdjęcia.

Spodobał mi się ten film. Być może dlatego, że w dzieciństwie lubiłem animację "Transformers" - do dzisiaj pozostał taki sentyment. Pan Bay (mistrz w efektach specjalnych) dał mi to, czego oczekiwałem. Z wielką przyjemnością wybiorę się na Transformers: ROTF.

Heh, brak mi słów. Bayowi udało się zbezcześcić towarzyszy moich dziecięcych zabaw. Zero optimusa w optimusie. Jeszcze mniej megatrona w megatronie, a do tego pusta pozbawiona smaku kretyńska historyjka dla debili. Goryczy dopełnia rola Shia LaBeoufa, którego szczerze i nieskrępowanie nienawidzę.

Fabularnie beznadzieja, teksty żałosne i w ogóle masa głupich niedociągnięć jak Megatron mówiący po angielsku od razu po przebudzeniu (a autoboty musiały nauczyć się z internetu). Piękna blond pani naukowiec, tandetna megan fox wrzucona na siłę i muzyka linkin park w outro... No ale jest kolorowo i efektownie więc ogląda się to przyjemnie, jak to amerykańskie bajeczki.

Mimo bezdennie głupiej fabułki – piękna baja. Efekty specjalne i roboty to to, co tygryski lubią najbardziej. ;)
Koniecznie oglądać w kinie!

Mam słabość do tego filmu, mimo że to Michael Bay, mimo że to kino jakieśtam akcji, mimo że to dla chłopców i z Megan Fox, ale lubię dźwięk w Transformersach i lubię ten wymuszony patos. I lubię Megathrona. Dajcie spokój, to dobry film;)

Opus magnum Michaela Baya- patos na równym bilansie z humorem, aktorzy z niebywałą charyzmą i rozpierducha, ani przez chwilę chaotyczna, odpowiednio dozująca atrakcje i utrzymująca napięcie (widzów czeka długa, drobiazgowa ekspozycja, nim Transformery wreszcie biorą na bary swoich przeciwników). Dobra rozrywka.

No, w końcu jakaś bratnia dusza :)

miło mi niezmiernie :)

Wszystjkie 3 części są o tym samym auta , które zamieniają się w roboty i tak dalej , ale w każdej częsci jest moment płaczu , śmiechu i zaskoczenia jest monotonia , ale jest też śiwtnie ukrywana. Powtórze się , ale najlepsze w tym filmie są ,,mechaniczne dźwięki''!

Co z tego, że głupie, ale duże roboty są fajne i już

Luthien164
Blue2012
murrayostril
KasiaKhadraoui
jurrock
paszteton123
beznazwybez
Kalex
GARN
luckaminski