O krok od sławy (2013)

Twenty Feet from Stardom
Reżyseria: Morgan Neville

Wielokrotnie nagradzany reżyser powraca do swojego ulubionego tematu: muzyki XX wieku. Tłem opowieści są unikalne, archiwalne nagrania wywiadów i koncertów, a bohaterami stają się ci, bez których nie byłoby największych przebojów, od lat 60-tych do dzisiaj. To wokaliści wspierający, czyli chórki, stojące za największymi legendami rock and rolla i popu ostatnich kilkudziesięciu lat. Miliony słuchaczy na całym świecie znają ich głosy, ale tylko garstka może kojarzyć ich nazwiska. Poświęcając solową karierę, wspomagają swym talentem, muzyczną intuicją i osobowością największe gwiazdy muzycznych scen, godząc się na pozostanie w ich cieniu. O ich zaangażowaniu i wielkim wkładzie w powstawanie przebojów mówią m.in. Bruce Springsteen, Stevie Wonder, Mick Jagger, Sting, Cheryl Crow. Kim byliby bez swoich chórków? (WFF)

Obsada:

Pełna obsada

Muzyka rozrywkowa obserwowana z perspektywy chórków. Sympatyczne, ale schematyczne. Precz z gadającymi głowami!

Ten dokument dostał Oscara, ale mimo to nie jest to zły film. Jest bardzo amerykański, co ma swoje dobre (świetna realizacja) i złe strony (łopatologiczne podejście do widza, któremu trzeba dokładnie wyłożyć wszystkie wnioski). Najbardziej irytuje mnie jednak polski tytuł: znowu dystrybutor uznał, że oryginalny trzeba poprawić i zamiast dwudziestu kroków od sławy jesteśmy od niej o krok. Czyli zamiast po prostu przetłumaczyć oryginalny tytuł, co brzmiałoby po polsku całkiem zgrabnie, zmienił go na bardziej banalny i w dodatku wypaczający sens filmu... Ech, ale co ja się tu pieklę, gdy na ekranach mamy właśnie "Motyl. Still Alice"... A będzie pewnie jeszcze głupiej.

AniaVerzhbytska
niebieskiptak
doktorpueblo
nevamarja
olejanko
inheracil
psubrat
tomas-hachard
roger-moore