Underground (1995)

Reżyseria: Emir Kusturica
Scenariusz:

Próba zbilansowania historii Jugosławii od czasów II wojny światowej po rok 1991, kiedy wybuchają walki w Słoweni i komunistyczna Jugosławia przestaje istnieć. Niezwykłe dzieje małej społeczności, która chroni się przed niebezpieczeństwami wojny w podziemiach i produkuje tam broń dla partyzantów. Marko, który jest łącznikiem pomiędzy dwoma światami, świetnie się czuje w tej roli. Do tego stopnia, że kiedy wojna się kończy nie informuje o tym mieszkańców podziemia. Dopiero po pięćdziesięciu latach udaje im się wyjść na wolność, gdzie, jak się okazuje, wojna trwa nadal.

Obsada:

Pełna obsada

Fantastyczna historia, dosłownie i w przenośni. Mimo jasnego odniesienia do ponurej historii i rzeczywistości jednak jest w tym jakiś poetycki dystans oraz świetne postacie.

Wielki, żywiołowy film. Fantastyczne aktorstwo dwóch głównych bohaterów. Muzyka genialna. Historia wciąga niesamowicie.

Mimo wielu pozytywnych głosów na temat tego filmu, mnie nieco znużył, co jednak mogło być efektem nieprzespanej nocy. Kandydat do ponownego obejrzenia.

Świetna muzyka. Postmodernistyczno-wschodnie podejście Kusuricy. Genialna muzyka Bregovica. Czy zmarnowano szansę? Niekoniecznie, ale są lepsze.

Przez pierwszą godzinę - rewelacyjny. Potem niestety wszystko się rozłazi...

Film jest wielki. Ukazać "Ducha narodu" to niezwykłe osiągnięcie. Emir Kosturica dokonał tego.

Jeden z niewielu filmow w ktorych nie czuje sie ze trwaja 3 godziny. Nie wiem ja sie ubawilem przy tym po pachy choc nie ma tylko tutaj samego jaja jak to u Kusturicy. Nie zmarnowano szansy. Sa lepsze ,ale co z tego?

Dość szalona historia, której nie sposób traktować poważnie, a jednak, oglądając film, traktuje się. Bardzo mi się podobał za każdym z dwóch razów, kiedy go widziałam.

Absolutnie fantastyczny pokaz umiejętności Kusturicy. Poruszająca, surrealistyczna wizja niezwykłej walki o umierającą Jugosławię. Trudna i pełna kolorowej symboliki historia małej grupy przyjaciół, która zamykając za sobą drzwi na światło dzienne tworzy swoje własne suwerenne państwo wspólnych ścian i wspólnego celu. W końcu jednak przyjdzie nam stawić czoło rzeczywistości. Fenomenalny soundtrack Bregovica! Mnogość interpretacji i bogactwo symboliki dla wymagającego widza. Po-le-cam!

Dokładnie. Arcyfilm.

Niestety dość trudny :) Podchodziłam do niego ze 3 razy i za każdym razem widzę nowe możliwości interpretacji :)

Szalona historia, obraz pulsujący muzyką Bregovica. Wspaniała metafora Jugosławii jako piwnicy. Cudów co niemiara, dobrze napisani bohaterowie. Wspaniała scena w której panna młoda unosi się nad ziemią. Spore pole do popisu jeżeli chodzi o interpretację, mnogość symboli. Kusturica trafia na szczyt listy reżyserów, których filmy muszę obejrzeć.

Tylko nie zaczynaj dalszej edukacji od ostatnich dzieł, bo takie "Obiecaj mi" np. to wyraźne obniżenie lotów.
Polecam "Czas Cyganów", "Ojciec w podróży służbowej", "Arizona Dream" i last but not the least "Czarny kot, biały kot" (w przeciwieństwie do poprzedników to lekkie kino, ale przezabawne).

milali
eupominek
KataCzy
bartje
verdiana
luckaminski
NarisAtaris
dag
dag
AniaVerzhbytska
suiCid3R