Mój nauczyciel (2008)

Venkovský ucitel
Reżyseria: Bohdan Sláma
Scenariusz:

W swoim trzecim fabularnym filmie Bohdan Sláma pokazuje nieco przewrotny obraz menzlowskiej wsi mojej sielskiej anielskiej, przełamując tym samym stereotypowe spojrzenie na czeskie kino, jako na zabawne komedie o śmiesznych ludziach z prowincji. Sláma kocha prowincję i tam umieszcza akcję swoich filmów, bo oprócz malowniczych krajobrazów i urokliwej scenerii drzemie tu niezwykły dramatyczny potencjał. Są u Slámy muszelki i krowy, ale muszelki mają rysy, a krowy rodzą się martwe. Ludzie mają swoje słabości i śmiesznostki, ale to, co tkwi w nich najgłębiej, to tęsknota za miłością, próba ucieczki przed samotnością i wreszcie umiejętność dotarcia do prawdy o sobie i zaakceptowania jej. Długie, nieśpieszne ujęcia pozwalają do końca wyrazić to, co konieczne, i dają czas na wybrzmienie temu, co niewypowiedziane. (ENH9)

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Sympatyczni bohaterowie, świetne zdjęcia, nastrojowa muzyka. Czeska prowincja bez kompleksów. Polecam!

Jak Czesi to robią ?? Mądry, piękny, prosty film, niespieszna opowieść o najważniejszych rzeczach.
Zazgrzytała mi tylko ta końcowa, publiczna deklaracja, wyobrażam sobie, że czeska prowincja jest niewiele bardziej otwarta od polskiej, ale, niech tam ! I tak przez połowę filmu piszczałam z zachwytu, albo wzruszenia...
Świetne.

No i do schowka. Coraz bardziej uwielbiam czeskie kino. Wczoraj przeczytałam "Europę z płaskostopiem", a tam wstęp i wywiady z Zelenką, Mentzlem - b. dużo mówią o charakterze narodowym Czechów, sporo wyjaśniają z ich mentalności. :-)

No, może trošku skřípe ;) Ale bohater deklaruje ze świadomością, że to nie jest Praga, zresztą w trakcie filmu były chłopak mówi coś w stylu "tutaj to by ci dali popalić, gdyby się dowiedzieli, nie?"

No właśnie, mówi, a jak bohater publicznie deklaruje, to dyrektor reaguje kosmicznym spokojem, z lekką tylko nutką zaskoczenia. Być może inaczej sprawa miałaby się, gdyby tak usłyszeliby wyznanie koledzy z baru :), wszyscy ci poklepujący się po plecach panowie z sądziedztwa...
Ale i tak film jest rewelacyjny, bardzo fajnego tropa zadałeś Bolo :)

A nie przeszkadzało Ci zakończenie. Takie łatwe i ładne. Za zakońzcenie ocena niżej, niestety..

Jest zbyt piękne, to prawda, a już ostatnia scena "robienia misia" powalająco sztuczna, ale przez kolosalną większość filmu udaje się reżyserowi trzymać umiejętnie rękę na tym dozowniku z emocjami i jest dobrze, tak jak ma być, zwłaszcza tak, jak bywa w czeskim kinie. Może uległ naciskom produkcji ? A może taśma mu się kończyła ? :)
Też bym się ucieszyła, gdyby zostawił tylko nadzieję, niż wszystko na koniec wyklepał. Mnie Biedrzichu zaskoczyła ta wolta już podczas szkolnej deklaracji bohatera.

Ja punktów nie odejmę, mimo wszystko, mimo tego cukru na koniec :)

MRZVA
asia1298
lucek
kazimierzkawulok
jozeflorski
waleriana
wojtekacz
ScuMmy
32874fc3376a
verdiana