Vincent (1982)

Reżyseria: Tim Burton

Krótkometrażowa animacja poklatkowa przedstawiająca małego chłopca i jego mroczne marzenia.

Obsada:

Zwiastun:

Narracja wierszem - bezcenna! :-)

O potędze wyobraźni. ;-)

Ten bohater już potem wciąż wraca w filmach Tima Burtona. W Vincencie jest po prostu cały Burton, koniecznie trzeba zobaczyć.

Wspaniały głos Vincenta Price, upiorna czarno-biała animacja i wierszyk o małym chłopcu, który uwielbia Edgara Allana Poe (zupełnie jak ja, kiedy była mała!). Delicja.

Jestem oczarowana. Cudowny bohater i mnóstwo kulturowych tropów do zauważenia i zidentyfikowania. Coś dla każdego, kto w dzieciństwie z przejęciem czytał "Opowieści niesamowite" i miał za ulubionego bohatera potwora Frankensteina.

Wyobraźnia Vincenta ubarwia życie siedmioletniego chłopca. Dzieci często bawią za pomocą imaginacji, ale Vincent bierze swoje wymyślne przygody na poważnie. Inspiracja Edgarem Alanem Poe ma charakter demoniczny, zaangażowanie jest całkowite. Do normalnego życia chłopca nie potrafi przywołać jego zdroworozsądkowa mama. Fantazja nadaje atrakcyjności, można nawet na niby zabijać i samemu umierać. To dużo ciekawsze niż zabawa z innymi dziećmi.

Wielki ukłon względem oprawy, trudnej sztuki animacji i niesamowitego lektora.

MRZVA
adisan
alanos
Kefazz
asia1298
PrzemyslawLes
Ambrotos
Lech
PiKo
duri