Volta (2017)

Reżyseria: Juliusz Machulski

Bruno Volta to prawdziwy "kiler" w rozwiązywaniu zagadek i przeglądaniu ludzi na wylot. Pewnego dnia jego zmysł kombinowania i zarabiania zostaje postawiony w stan pełnej gotowości. Jego znacznie młodsza partnerka, Agnieszka w niecodziennych okolicznościach poznaje dziewczynę o imieniu Wiki. Nowa znajoma znajduje w ścianie starej kamienicy tajemniczy i niezwykle drogocenny przedmiot. Volta nie może przepuścić wartej miliony okazji. Wspólnie z "cwaniakowatym" ochroniarzem, Dychą postanawia zagrać vabank i jest gotowy na wszystko, aby wejść w posiadanie niezwykłej rzeczy. Nie będzie to jednak łatwe, bo niewinnie wyglądająca Wiki to w istocie godny rywal, a nie jakaś tam "słaba płeć"!

Bruno Volta to prawdziwy "kiler" w rozwiązywaniu zagadek i przeglądaniu ludzi na wylot. Pewnego dnia jego zmysł kombinowania i zarabiania zostaje postawiony w stan pełnej gotowości. Jego znacznie młodsza partnerka, Agnieszka w niecodziennych okolicznościach poznaje dziewczynę o imieniu Wiki. Nowa znajoma znajduje w ścianie starej kamienicy tajemniczy i niezwykle drogocenny przedmiot. Volta nie może przepuścić wartej miliony okazji. Wspólnie z "cwaniakowatym" ochroniarzem, Dychą postanawia zagrać vabank i jest gotowy na wszystko, aby wejść w posiadanie niezwykłej rzeczy. Nie będzie to jednak łatwe, bo niewinnie wyglądająca Wiki to w istocie godny rywal, a nie jakaś tam "słaba płeć"!

A więc można nakręcić film pt. "Volta", w którym nie ma żadnej wolty i wszystko jest od początku wiadome. Machulski może i był dawno temu Juliuszem, ale dziś nazwałbym go raczej Januszem polskiej komedii.

Najsmutniejszą rzeczą w kinie są nieśmieszne komedie. Machulski dał nam "Seksmisję" "Vabank" "Kilera" i niestety "Voltę" Nie uważam, że problemem kina jest publiczność. uważam, że problemem są twórcy, którzy mają ludzi za debili. Na plus Aleksandra Domańska - po pierwsze nazwisko, po drugie słowiańska uroda

bartje
Guma
doktorpueblo
krzysztofek1003
Mikser
verdiana
gadd
maciejmarkisz
JoannaChmiel
Okot