Piękna metafora o pewnej społeczności muszącej radzić sobie w świecie zdominowanym przez porywisty wiatr. No wieje i porywa mnie!

A dla mnie ta opowieść sięga dalej - pokazuje, jak niebezpieczne bywają nagłe zmiany ustalonych warunków życia (nawet gdy wydają się zmianami "na lepsze").

Pełna zgoda, że głębiej, przecież napisałem "metafora" ;)

salander
exellos
lamijka
aiczka
Uciekinier
doktorpueblo