World War Z (2013)

Reżyseria: Marc Forster

Ziemia pogrąża się w chaosie, gdy ludzkość opanowuje szybko postępująca epidemia choroby zamieniającej ludzi w zombie.

Obsada:

Pełna obsada

Zwiastun:

Zabieram hurtowo gwiazdki za przerobienie wielu godzin pracy, jakie z pewnością poświęcił Brooks na stworzenie swojej misternej wizji globalnej wojny z zombie, na typowe amerykańskie guano. Bohaterem książkowej wersji "World War Z" jest ludzkość i jej kolektywny wysiłek na rzecz pokonania zagrożenia. Bohater wersji filmowej to typowy amerykański hiroł, ratujący swoją rodzinę i świat zarazem za pomocą własnej niezniszczalności i kiepsko umotywowanych "naukowych" wniosków. Rodzina bohatera to pretekst, fabuła filmu to schemat, z dialogów wieje biedą i tylko widok przelewającego się tłumu CGI-zombie robi trochę wrażenia. Najwidoczniej dobry zombie movie musi mieć mały lub najwyżej umiarkowany budżet.

Kolejna chała widzę. Cała nadzieja w Grawitacji. Wszędzie piszą, że jest genialny, a te recenzje powodują, że czekam na premierę kinową niecierpliwie:
http://film.interia.pl/filmy/film/grawitacja/wiadomosci/news/gwiazdziste-psychiczne-otchlanie,371251,1945422
http://www.film.com/movies/telluride-film-festival-review-gravity

Ciekawe, czy zdołają wydać na DVD/Blu-Ray wersję z kategorią R. Na szczęście udało się im – i to w miarę sprawnie – wyjść obroną ręką z tej bezkrwawości, ale ostatecznie, to jak film o rekinie, gdzie nie ma wody. Z pewnością można ten film pokazać 7-latkowi.

A po udanej akcji należy koniecznie wypić Pepsi z automatu...

To akurat bezsensowny zarzut, bo chodziło zdaje się o odwrócenie uwagi hałasem. Nie żebym bronił filmu oczywiście ;)

Automat został wykorzystany w tym celu wcześniej, pepsi była po udanej akcji. ;-D

W duchu "2012" Emmericha (i podobnych "hitów").

mordino
asthmar
stivo
tayla69
Montago
jayb85
Tanir
Blue2012
murrayostril
lokomotion