Wrony (1994)

Reżyseria: Dorota Kędzierzawska
Scenariusz:

Dziewięcioletnią Wronę wychowuje samotna zapracowana matka, która nie może poświęcić wiele czasu swojemu dziecku. Wrona bardzo potrzebuje macierzyńskiej miłości; jej brak sprawia, że jest pełna agresji wobec świata. Pewnego dnia widzi sympatyczną małą dziewczynkę i porywa ją sprzed domu. Zaczyna po swojemu opiekować się Maleństwem. Jest na przemian czuła i okrutna...

Obsada:

Pełna obsada

Bardzo dobre polski kino. Interesująca fabuła, która na szczęście nie ociera się o banał.

Jedna z lepszych pozycji w dorobku tej reżyserki. Dobre zdjęcia i muzyka.

Ładny polski film o potrzebie miłości. Bardzo sympatyczne aktorstwo dwójki dzieciaków. Dodatkowo fajne zdjęcia. Warto obejrzeć.

Kędzierzawska wie jak nie marnując taśmy stworzyć wyczerpujący temat film. "Wrony" pokazują, że zjawisko braku miłości w rodzinie opiera się na reakcji łańcuchowej - jeśli dziecko nie zostanie nauczone miłości, gdy dorośnie nie będzie potrafiło pokochać drugiego człowieka, jednocześnie rozpaczliwie i egoistycznie pragnąc czyjegoś zainteresowania. Nawet jako dorosły pozostanie dysfunkcyjnym dzieckiem. Dwie małe aktorki dobrze się ze sobą dogadały i stworzyły ciekawy duet. "Wrony" skłaniają do refleksji i są dobrze zrobione, czego więcej chcieć od dobrego filmu?

Muzyka w tym filmie jest nieziemska:
http://www.youtube.com/watch?v=XJHEzP78jmI

kocio
Szklanka1979
Nietutejszy
jakilcz
dcd
dcd
waleriana
doremido
matadu
jotes