Zezowate szczęście (1960)

Zezowate szczescie
Reżyseria: Andrzej Munk

Obywatel Jan Piszczyk nie ma szczęścia w miłości ani w życiu, ale jego przygody ogląda się z uśmiechem na twarzy.

Obsada:

Pełna obsada

W pełnym cieszeniu się tym filmem przeszkadza rozbicie fabuły na epizody. Bo chociaż każdy z rozdziałów biografii pechowego Piszczyka stanowi mały majstersztyk, to brak fabularnej ciągłości upośledza nieco narrację. W zamian dostajemy Kobielę, który daje tutaj kaskaderski popis zdolności aktorskich — takiego płaczliwego głosu i takiego drgania powieki w polskim kinie już nigdy nie uświadczymy. I smutno się robi, gdy przypomnimy sobie o tragicznym losie i odtwórcy głównej roli, i reżysera.

Popisowa rola Kobieli, jako życiowego pechowca. Bardzo ciekawie ukazane tło historyczne. Moja ulubiona scena to atak niemieckich sztukasów na pole z kapustą. Na pewno jeden z najważniejszych polskich filmów.

Sympatyczna komedia w starym stylu. Świetny Kobiela, który ogromnie ciągnie ten film w górę. Takie "Nic śmiesznego" lat 50-tych :)

Szczerze wam powiem, że niema wstawka na początku rozjechała mnie bardziej niż cały Artysta :D

Doceniam film i aktorstwo Kobieli, ale nigdy mnie nie bawiły komedie oparte na schemacie "udajemy kogoś innego" i komedie pomyłek. Ani bohaterowie-łajzy. Wolę totalnie inny typ humoru. + 1 za niemy początek i maleńkie, ale bardzo dobrze zrobione efekty specjalne - to było świetne.

Chyba nie o to chodziło w tym filmie.

bartje
NarisAtaris
msa
msa
AniaVerzhbytska
MureQ
jakilcz
dcd
dcd
Oversoul
waleriana
kazimierzkawulok