Nawiązując do „Blade Runner” czy „Ghost in the Shell”

Data:

„Mars Express. Świat, który nadejdzie” to dystopijna animacja sci-fi, która na ekrany naszych kin trafi już w lipcu. 

Media okrzyknęły animację Jérémiego Périna świetnie zrealizowanym, pulsującym, dynamicznym i niezwykle aktualnym filmem, który czerpie pełnymi garściami z klasyków dystopijnego kina sci-fi: „Blade Runnera” czy „Terminatora”. „Mars Express. Świat, który nadejdzie ” był prezentowany w Cannes, a niedługo później znalazł się w oficjalnej selekcji najbardziej prestiżowego wydarzenia w świecie animacji – Międzynarodowego Festiwalu Animacji w Annecy. Polska premiera festiwalowa filmu odbędzie się na nadchodzącym Festiwalu Animator (21–25.06). „Mars Express. Świat, który nadejdzie ” do kin wprowadzi Gutek Film.

„Mars Express. Świat, który nadejdzie ” to niezwykle dynamiczna animacja pełna zaskakujących pomysłów wizualnych, której akcja pulsuje w rytm muzyki elektronicznej. Przedstawiona historia rozgrywa się w przyszłości na skolonizowanym Marsie. Ten fantastyczno-naukowy obraz w autorski sposób rozwija tradycje dystopijnych arcydzieł, takich jak „Blade Runner”, czy „Ghost in the Shell” i stawia pytania dotyczące niebezpieczeństw i wyzwań związanych ze współistnieniem ludzi u boku sztucznej inteligencji.

W niedalekiej przyszłości prywatna detektywka Aline Ruby i pomagający jej android Carlos Rivera zostają wynajęci przez wpływowego biznesmena, aby wytropić niebezpiecznego hakera. Oboje trafiają na Marsa, gdzie wpadają na trop mrocznej zagadki, korupcji i zaginionej dziewczyny, która być może skrywa tajemnicę dotyczącą przyszłości sztucznej inteligencji.

Łączący animację 2D i 3D, ten futurystyczny, pełen spektakularnych scen akcji film noir ukazuje nam w zaskakujący sposób technologiczne wyzwania, przed którymi stoi dzisiejszy świat.