Premiera "Top Gun: Maverick" w Cannes

Data:

Tom Cruise na czerwonym dywanie i z zaskakującym wyróżnieniem od francuskiego festiwalu.

Tom Cruise to bez wątpienia największa gwiazda na starcie tegorocznego festiwalu w Cannes. Aktor na Lazurowym Wybrzeżu pojawił się, by promować swój najnowszy film "Top Gun: Maverick", a miejscu ugoszczono go z honorami, na jakie mogą liczyć tylko największe gwiazdy kina. 

Premierze towarzyszył blichtr i spektakularne atrakcje, jak lotniczy pokaz nad festiwalowym pałacem w trakcie ceremonii na czerwonym dywanie. Cruise został także zaskakująco wyróżniony honorową Złotą Palmą. Festiwal wcześniej informował, że statuetkę otrzyma w tym roku jedynie Forest Whitaker. 

Tuż przed premierowym pokazem "Top Gun: Maverick" amerykański aktor spotkał się z publicznością na specjalnym masterclassie. To nowa tradycja w Cannes, którą festiwal zaczął organizować kilka lat temu. Takie spotkania pozwalają spojrzeć z innej perspektywy na współczesne gwiazdy kina, ale takiego formatu nie przyjął najwyraźniej Tom Cruise. Aktor poświęcił je przede wszystkim na promocję nowego filmu. Skupił się na oczywistych powodach (pandemia i zamknięte kina) przekładania daty premiery, stając mocno na stanowisku, że "Top Gun: Maverick" jest dziełem przeznaczonym do oglądania tylko na największych ekranach. Cruise powierzchownie i skrótowo odnosił się do własnej aktorskiej kariery, powtarzając znane już historie. Podsumowaniem tego spotkania może być opowieść o młodym Tomie, który zawsze marzył o dwóch rzeczach: lataniu samolotami i robieniu filmów. Wzruszające :D