Endymion

napisał o Incepcja

Dałbym nawet i dziesiątkę, ale niezmiernie zeźliło mnie zakończenie. Jak w "Prestiżu" wszystko można było sobie ułożyć, tak tutaj jest niezmiernie irytujące.

Zakończenie jest jednym z najlepszych jakie dane mi było widzieć w ostatnich latach. Polecam drugie podejście, bo zupełnie inaczej go można odebrać.

Też uważam, że zakończenie jest bardzo dobre, nadaje smaku całości. Bez niego nie byłoby tylu dyskusji :P

Ale właśnie najgorsze jest to, że nie przepadam za takim czymś. Nie mam nic do osób, które to lubią. Ja po prostu wolę, gdy jest jednoznaczny koniec. Ot, mój gust taki :)

A moim zdaniem zakończenie jest standardowe. Tak jak filmy o potworach kończą ujęcia złożonych w jaskiniach jaj albo wysuwających się z bagien łap, tak filmy o względniości rzeczywistości kończą się sugestią, że tak naprawdę to nic do końca nie wiadomo.

Trudno powiedzieć, czy to dobrze, czy to źle. Nie jesteśmy zaskoczen ale z drugiej strony gdyby zakończenie było inne, to bylibysmy w jakimś sensie rozczarowani i kombinowali, że "lepsze by było takie a takie zakończenie".