Profil użytkownika Guma

Wyprawa na Księżyc (2008)

Spodziewałem się jednej z najlepszych animacji roku a tymczasem dostałem produkt bardzo przeciętny. Największą zaletą tej produkcji jest strona wizualna, która momentami stoi na takim poziomie że sam Pixar by się jej nie powstydził. Sama historia jak i jej bohaterowie są miałcy, przewidywalni i nie są w stanie skutecznie przykuć do ekranu widza.

Na rauszu (2020)

Od dawna żaden film tak mnie nie rozczarował. Ot zwyczajna historia gdzie kilkoro panów w średnim wieku znudzonych codzienną egzystencją postanawia wypróbować nową metodę polegająca na byciu pod wpływem alkoholu przez cały czas. Nie polecam lepiej samemu wyskoczyć na czteropaka zamiast patrzeć jak inni to robią:)

Misja Greyhound (2020)

Lepszy niż się spodziewałem. Jest to film wojenny, który skupia się na prowadzeniu działań wojennych a nie na jakichś wątkach pobocznych. Dużo się w nim dzieje przez to seans mija nie wiadomo kiedy do tego udana rola Toma Hanksa. No i pozostaje strona wizualna do której za bardzo nie ma się o co przyczepić.

Co w duszy gra (2020)

Kolejna udana animacja ze studia Pixara. Do najlepszych jej trochę brakuję jednak seans napewno nie będzie stratą czasu. Jest to film bardziej dla dorosłych niż dzieci ponieważ podejmuje wiele poważnych tematów takich jak śmierć.

Palm Springs (2020)

Scenariusz niby już wielokrotnie oklepany jednak ten tytuł ma coś w sobie. Ogląda się go bardzo przyjemnie, główne role zapadają w pamięć. Do tego parę udanych żartów i dialogów i mamy idealny seans na wiosenno-letni wieczór.

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera (2021)

Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół tego tytułu. Obecna wersja nie różni się wiele od oryginału jeśli chodzi o poziom. Zarówno oryginał jak i wersja reżyserska są tytułami nie udanymi do Avengersów im dużo brakuje.

Trio z Belleville (2003)

Może i się nie znam ale film dla mnie jest tragiczny. Sam animacja jest ładna oryginalna i niepowtarzalna. Animacja jako film jest zupełnie nie zrozumiała nie wiadomo co co chodzi do tego znikoma ilość dialogów powoduje że dłuży się nie miłosiernie.

Wonder Woman 1984 (2020)

Zdecydowanie rozczarowanie, w wielu momentach przypomina typowy B klasowy film. Efekty specjalne jak na taki budżet są nie do przyjęcia. Scenariusz jest absurdalny, aktorzy nie mają nic do grania, słaby czarny charakter, drętwe żarty. Można by tak wymieniać i wymieniać tylko po co lepiej darować sobie seans.

Monster Problems (2020)

Pozytywne zaskoczenie, film jest utrzymany w stylu B klasowych monster movie ale bynajmniej nie jest ich kolejnym przedstawicielem. Fabuła nie jest przesadnie skomplikowana przez to akcja sensownie posuwa się do przodu. Nie należy również zapomnieć o efektach specjalnych stojących na wysokim poziomie za, które to otrzymał nominacje do oscara.

Raya i ostatni smok (2021)

Kolejna udana animacja od Disneya. Fabuła nie jest przesadnie skomplikowana i można powiedzieć, że jest trochę wtórna ale w przypadku animacji ciężko mieć o to pretensje bo w końcu jest adresowana głównie do młodszych widzów. Wizualnie to majstersztyk, animacja włosów czy futra nie da się opisać to trzeba zobaczyć. Akcja posuwa się dosyć szybko do przodu więc na nudę narzekać nie można. Ponadto cały korowód ciekawych i barwnych postaci. Well done Disney.

Ojciec (2020)

Film na podstawie sztuki teatralnej i w podobny sposób został nakręcony poprzez jedność czasu, miejsca i akcji. Hopkins daje popis aktorstwa totalnego udowadniając, że jest im wino im starszy tym lepszy. Bardzo dobry scenariusz doczekał się takiego samego wykonania nic tylko oglądać.

Wykopaliska (2021)

Początek jest bardzo obiecujący jednak niestety im dalej tym gorzej. Film zaczyna ciągnąć sie niemiłosiernie dodatkowo uderza w tani sentymentalizm. Sama historia oparta na prawdziwych wydarzeniach jest dosyć ciekawa i na pewno zasługuje na lepszy film.

Nomadland (2020)

Jak to możliwe, że ten film zgarnął oscara w najważniejszej kategorii. Jedynym wytłumaczeniem jest tematyka pokazująca ludzi z marginesu społecznego co w dobie pandemii i kryzysu, który z niej wyniknął jest szczególnie istotne. Największy plus za główną rolę reszta jest dobra ale brakuje czegoś żeby móc nazwać tą historię wybitną albo przynajmniej bardzo dobrą.

Mortal Kombat (2021)

Początek bardzo klimatyczny i ciekawy jednak im dalej tym gorzej. Całościowo wypadł przeciętnie ale i tak jest znacznie lepiej niż w obu ekranizacjach z lat 90tych. Miałka fabuła stanowi tylko pretekst do kolejnych bijaktyk, które w pewnym momencie zaczynają się zlewać w jedną całość i nie wiadomo o co chodzi. Fanom gry powinien się podobać wszyscy inni mogą sobie darować seans.

Minari (2020)

Dobry jednak nic ponadto. Jak na jeden z tegorocznych filmów oscarowych można oczekiwać czegoś więcej. Historia jest prosta niby mówi się że życie pisze najlepsze scenariusze jednak w tym wypadku przydało by się wzbogacenie scenariusza bo momentami wieje nudą. Największą zaletą jest aktorstwo mamy tu przynajmniej dwie bardzo dobre role nagrodzone zresztą oscarem i nominacją do tej nagrody.

Godzilla vs. Kong (2020)

Film jest rozczarowaniem. Słabo wypada pod względem wizualnym co jest zaskoczeniem patrząc na wielkość budżetu. Fabularnie jest miałko mogli postarać się i stworzyć ciekawszą historię. Aktorzy nie mieli co grać więc żadna rola nie zapada w pamieć. Typowy odmużdzacz do obejrzenia popcornem w ręku i zapomnieniem po godzinę co się wogóle widziało.

Okna, okna (2018)

Niskobudżetowy, niezależny film zdecydowanie nie dla widza masowego oglądającego super produkcje w multipleksach. Akcja biegnie nieśpiesznie, do końca nie wiadomo o co chodzi. Największym plusem są zdjęcia i w sumie poza nimi nie wiele innych zauważyłem.

Bazyl. Człowiek z kulą w głowie (2009)

Niby ciekawy, oryginalny i dobrze zagrany a jednak nie trafił do mnie i na jego seansie porządnie się wynudziłem będąc myślami gdzieś indziej. Jeśli ktoś lubi filmy w stylu Tima Burtona to jest to pozycja obowiązkowa, wszyscy inni mogą sobie darować.

Wyrok na Franciszka Kłosa (2000)

Mało znany telewizyjny film na, który przypadkiem trafiłem i nie żałuję że go obejrzałem. Warto go zobaczyć dla tytułowej roli Baki będącej gnidą jakich mało a jednak również mu się wpółczuje. Film nie jednowymiarowy żeby go zrozumieć trzeba trochę ruszyć głową.

Wenecja (2010)

Kolski jest jednym z najlepszych polskich reżyserów, jednak jego filmy zupełnie do mnie nie trafiają. Są nudne, wiele scen jest pozbawionych sensu i ogólnie dziwne. Wenecja nie odbiega od reszty.