amitajus

napisał(a) o Prometeusz

Scenariusz? Nic ale to nic nie ma sensu od pierwszej sceny w której do końca filmu nie dowiemy się o co chodziło. Nie wiadomo co jest celem misji ani kto nią dowodzi. Animacja 3D? nawet w Imaxie wygląda marnie. Do Avatara czy Boewulfa to nie ma startu. Gra aktorska? Niespójna i marna, brak pomysłu na postaci załogi. Efekty specjalne? Nic nowatorskiego. Muzyka? W każdej z pozostałych części Obcego była lepsza. Dno

A po co mielibyśmy się dowiadywać na końcu, o co chodziło w początkowej scenie, skoro jest to raczej od początku jasne? Zaskoczyłeś mnie, wydawało mi się, że to prosty film, gdzie wszystko jest kawa na ławę. Czego nie rozumiesz?

Pytań jest wiele :)
Zacznijmy od podstawowych:
- co Space Joker właściwie zrobił: gdzie był, co wypił i dlaczego.
Zakładam oczywiści - może niesłusznie ? - że scena ta daje się jednoznacznie wytłumaczyć.

No jak to co. Wypił specjalną substancję, która pozwoliła jego DNA się rozpuścić, wymieszać z lokalnym i stworzyć człowieka. Co to dokładnie za substancja to oczywiście nie wiem, na Ziemi jej zdaje się jeszcze nie produkujemy ;)