kocio

napisał o Old

Pomysł na film jest dość prosty i o ostatecznym efekcie decyduje wykonanie. Wyszło dobrze - jest napięcie, nie ma nudy, a w takim zamkniętym świecie łatwo byłoby wpaść w monotonię. Tymczasem łapiemy kontakt z bohaterami, rozumiemy ich i obchodzi nas co się stanie, no i próbujemy z rozsypanych kawałków układanki wykombinować co się właściwie dzieje i jak się wydostać z tej przeklętej plaży... Wydaje mi się jednak, że wrzucenie kilku scen rodem z horroru było zbędne (zwłaszcza jump scare...), można było zostać na poziomie thrillera. Ale zaletą jest budowanie napięcia za pomocą dość prostych elementów, umiarkowane efekty specjalne, no i szersza refleksja. Upływający czas może solidnie człowieka przygnębić i wystraszyć, zwłaszcza gdy myśl o śmierci nie jest abstrakcją. Jest też wątek rodzinny, dość ładnie pokazany i pewnie trochę banalny, ale w roli urozmaicenia i poszerzenia skali emocji dobrze się sprawił. To letnie kino, wprawdzie dość gatunkowe, ale uczciwe i z pewnymi ambicjami.