Nux

napisał(a) o Mroczne cienie

Świetna obsada, ale jak widać nawet przy takiej obsadzie można zrobić marny film. Scenariusz może nie beznadziejny, ale nudny po prostu. Żadnych zaskoczeń, mdłe dowcipy i o dziwo nawet aktorsko wypadło to słabo. Bardzo słabo jak na Burtona. Nawet nie wiem co to miało być. Mdła opowieść o zawiści? Love story wiedźmy, ducha i wampira? Opowieść o imperialnym rybołówstwie?... Nic, no prostu nic tu nie zagrało. No może zdjęcia trochę ratują film, ale tylko trochę.