Two Lovers

Data:

Calkiem niedawno udadlo mi sie wysluchac radiowego wywiadu ze specjalista od zukow gnojownikow. I choc nie bylo o tym mowy, doszedlem do wniosku ze ich zycie milosne musi byc przyjemnie nieskomplikowane. Niestety nie mozna tego powiedziec o zyciu Leonarda (Joaquin Phoenix), ktory zakochany jest w Michelle (Gwyneth Paltrow). Michelle zyje w zalosnie martwym punkcie gdzie rozlaka krzyzuje sie z ponownymi zblizeniami, podkochujac sie w oszukujacym ja zonato-dzieciatym facecie. Z kolei w Leonardzie kocha sie Sandra (Vinessa Shaw), atrakcyjna i rozsadna corka wspolpracownika rodzinnego biznesu. Leonard, po przeszlej porazce milosnej prowadzacej do kolejnych prob samobojczych, niczym jo-jo oscyluje pomiedzy tymi kobietami, pelen niepewnosci ale i jednoczesnego zachwytu.
Nie jestem pewny czy mial byc to film o problemach dojrzewania, choc sadzac po wieku aktorow nie bylby to 'strzal w dziesiatke'.
Na pewno dostarcza on calej gamy emocji, od samobojczych prob do milosnych i cielesnych egzaltacji. Nawiasem mowiac ekranowe odegranie seksualnej mimiki twarzowej jest chyba calkiem trudne i wymaga pracochlonnego treningu, czego niestety zaoszczedzono tutejszym gwiazdorom. Mowiac o aktorach, to ponoc Phoenix odgrazal sie pomyslami o przejsciu na emeryture, co moim zdaniem bylo by 'ciosem ponizej pasa' dla milosnikow filmowej hecy. Szkoda, bo podobnie jak i w kilku poprzednich swoich filmach, podtrzymuje on w "Two Lovers' ogien mojego kinowego zainteresowania. Jego gra jest chyba tylko jedynym pozytywnym wskaznikiem dla ktorego moge polecic ten film. Pozostalych odsylam do zglebiania wiedzy o naturze bytu.

Hotel Detective

Zwiastun: