doktor pueblo

napisał o Druga strona wiatru

Nieukończone arcydzieło Orsona Wellesa dokończono po latach, zgodnie z jego wizją. Czy ambitny zamysł się powiódł to osobna sprawa (raczej nie...), ale na pewno warto się z nim zmierzyć. To jeszcze film z czasów, gdy nie bano się rzucać na głęboką wodę, podejmować ryzyka, przekraczać granic. "Druga strona wiatru" to film w filmie, montażowe szaleństwo dziesiątek relacji i technik, w którym opowiadając o ostatnim niedokończonym dziele słynnego reżysera (granego przez Johna Hustona), opowiada się trochę o samym Orsonie, ale przy okazji mierzy się z ambitnymi pytaniami o rolę Sztuki i Artysty.