your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

OffPlusCamera 2010 - moje podsumowanie.

Na wstępie muszę odnotować, że mam marne porównanie, bo to mój pierwszy festiwal filmowy, w którym brałem udział. Zanim dowiedziałem się, jakie filmy będą pokazywane, słysząc "off" pomyślałem - no pięknie, pewnie jakieś amatorskie produkcje, których nie da się oglądać w stylu Zespołu Filmowego Skurcz, albo hip-hop'owe nowe kino, a w najgorszym wypadku przeintelektualizowane filmy bez fabuły i dialogów z bergmanowskimi ambicjami. O jakże się, na szczęście, myliłem!

http://filmaster.pl/tag/off3/
http://www.offpluscamera.com/news/,99/off-plus-camera-2010-podsumowanie,245.html

Okazało się natomiast, że festiwal OffPlusCamera to ponad setka filmów, z których każdy na pewno mógł wybrać coś dla siebie. Ja wybrałem dziesiątkę (Rewers już wcześniej widziałem) i albo miałem szczęście, albo filmy były naprawdę wyśmienite.

Absolutnie nic nie wskazywało na tak zwany "off". Owszem, filmy spoza "mainstreamu", ale znaczy to tylko tyle, że nie są to głośne, kasowe produkcje, a scenariusze trochę bardziej nieliniowe niż Avatar. Poza tym wszystko tak, jak być powinno: reżyseria, realizacja, montaż, dźwięk, zdjęcia, wszytko na najwyższym poziomie.

Nie da się wskazać na jakiś charakterystyczny rys łączący widziane przeze mnie filmy, sekcje były tak zróżnicowane (nordycka, latino, odkrycia etc.), że przypuszczam że każdy gatunek kina miał swoich reprezentantów. I jeśli jest to obraz współczesnej, młodej kinematografii - to jest to obraz budujący. Filmy były świeże, niebanalne i ładnie zrobione, dla mnie dość.

Jedyne, do czego można było się przyczepić, to organizacyjna strona festiwalu - ciągłe zmiany seansów, nieznane wcześniej godziny projekcji etc. Biorąc jednak pod uwagę okoliczności (żałoba narodowa, wulkan paraliżujący przestrzeń powietrzną), to chyba i tak nieźle sobie poradzili.

Żałuję tylko, że nie miałem więcej czasu, żeby zobaczyć więcej i wziąć udział w imprezach towarzyszących, bo warsztaty filmowe też wzbudziły moją ciekawość.

Jednym słowem - do zobaczenia na OffPlusCamera 2011.

PS. Szkoda, że dopiero teraz, ale chciałem najpierw uporać się z notkami, zanim podsumuję ;)

.

W tym miejscu wypada pogratulować świetnej pracy offowego reportera / recenzenta -- dzięki relacjom Twoim i Esme poczułem się jakbym jedną nogą był na festiwalu - wielkie dzięki!

.

To miłe, dzięki! Ale gdzie mi tam do Esme! Starałem się jak najszybciej recenzować, żeby w razie czego inni też zdążyli na projekcję :)

.

Jak na mój gust wywiązałeś się z kronikarskiego obowiązku znacznie lepiej od Esme.

.

Ale mi słodzicie, dzięki, dzięki :) Polecam się za rok ;)

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook