kocio

napisał o Toy Story 4

Ostatecznie uważam, że to dobry film jako taki, ale jednak nie powtórzył wrażenia jakie wywarła na mnie genialna 3. część serii. Plus to bohaterowie (choćby kaskader Druh Wybuch czy Gabi Gabi, a także genialni Bunio i Kwaku, ze znakomicie wykorzystaną polską parą komików i przyjaciół Giza/Tremiszewski, choć niestety dużo gorzej ze Sztućkiem), cudowne nawiązania do estetyki horroru w sklepiku z antykami czy liczne aluzje kulturiwe. Znakomite wrażenie zrobiła wyzwolona kobieta - przepraszam: lalka pastereczka. Ale mimo pięknych detali, całość mnie nie uwiodła. Miło było obejrzeć i na pewno wstydu nie ma, można nawet ciągnąć kolejne odcinki (widzę wielki potencjał w świecie zabawek i w przeciwieństwie do wielu recenzji nie czuję, żeby to była spójna seria, która musi mieć zamknięte zakończenie), ale na razie wolę się zająć oglądaniem innych filmów niż powtórką Toy Story.