kocio

napisał o Whiskey Tango Foxtrot

Całkiem udana miniaturka. W zasadzie wiadomo co będzie, bo wysłanie na front dziennikarki-żółtodzioba to samograj, ale Tina Fay utrzymuje równowagę między komedią i powagą, a przede wszystkim życzliwie portretuje swoją bohaterkę jako zawodowca, kobietę i cudzoziemca. Egzotyka też nie jest zbyt szeroko wyeksponowana, ale daje poczucie osadzenia w innym świecie. Do tego dobrze pokazane relacje z innymi ludźmi i specyfika dziwnej sytuacji, w której powoli się aklimatyzuje. Ładne zakończenie - wzrusza, ale też trochę podsumowuje całą sytuację.