Nie tylko zemsta

Data:
Ocena recenzenta: 9/10
Artykuł zawiera spoilery!

Film rozpoczyna się typowo: grupa przestępców rabuje bank, dochodzi do starcia z szeryfem i jego ludźmi, przestępcy nie przebierając w środkach wymuszają swoje uwolnienie w sytuacji, gdy byli już niemal złapani; w efekcie giną bliskie szeryfowi osoby. Szeryf poprzysięga zemstę zamierzając ścigać bandytów aż do skutku. Filmów zbudowanych na takiej fabule jest mnóstwo i zazwyczaj nie warto poświęcać im chwili czasu, ale ten film pokazuje znacznie więcej.
Szeryf ściga przestępców, kolejno ich eliminując. Po drodze trafia na innego przedstawiciela prawa, który także poszukuje herszta owej bandy, zamierza jednak postawić go przed sądem. I w dalszej części film przedstawia kolejne konfrontacje obu stróżów prawa i bandytów z naciskiem na problemy wyborów. Ciągle pojawiają się nowe aspekty. Dylematy, czy prawo jest dostatecznie sprawiedliwe, czy raczej należy rozwiązać to metodą "oko za oko"? I wszystko to twórcy filmu doskonale połączyli i dość dobrze zaprezentowali.
Film polecam, bo warto obejrzeć - chyba co jakiś czas można go zobaczyć w stacji TCM.