Seria w moim odczuciu nierówna. Niektóre ekranizacje bardzo fajne: oddające sprawiedliwość powieści lub noszące znamiona własnego stylu reżysera (lub jedno i drugie ^_^). Inne: bez sensu odchodzące zarówno od treści jak nastroju oryginału. W moim odczuciu zabrakło tu także konsekwencji w kreowaniu postaci panny Marple. Herkules Poirot w każdym odcinku "swojego" serialu poprawia wąsa, pucuje trzewiki albo każe Hastingsowi w nieskończoność myć ten sam talerzyk. Panna Marple tylko od wielkiego dzwonu wygłasza jakąś kwestię z cyklu "to mi przypomina... / to zupełnie tak jak wtedy, kiedy...", co jest przecież jej cechą rozpoznawczą. Można obejrzeć, ale bez wielkich nadziei, żeby się nie rozczarować :)

Super Serial !

Olimpia
aiczka
verdiana
Incognito
niebieskiptak