Żywe trupy (2010)

The Walking Dead

Ekranizacja komiksu o przygodach szeryfa Ricka Grimesa, podróżującego w poszukiwaniu swojej rodziny i innych ludzi ocalałych w postapokaliptycznym świecie owładniętym przez zombie.

Obsada:

Pełna obsada

Pierwsze odcinki były niezłe, ale z czasem coraz bardziej zaczynają denerwować nieciekawe postaci. No ale są zombiaki i trochę gore, więc jakoś da się to oglądać.

Jak dotąd najlepszy serial z zombiakami, grę też polecam - wyszedł już drugi epizod

Nie wiem, jakim cudem ktoś tak bojaźliwy jak ja, może mieć takiego hopla na punkcie opowieści o zombie, ale z faktami polemizować nie sposób. Do "The Walking Dead" podchodziłam na raty. Najpierw musiałam zapanować nad strumieniem świadomości: "Rety. Na co Ci to?! Będzie krew, będzie wgryzanie się w tętnice, trupy będą się materializować za plecami, a większość z nich będzie wyglądać gorzej niż ta dziewczynka. W trakcie każdego odcinka będziesz schodzić na zawał, a i tak na bank prędzej czy później coś capnie lub zeżre któregoś z bohaterów, na których Ci zależy. Nie mówiąc już o tym, że znowu będziesz miała problem z pójściem w nocy do łazienki". Potem - mimo drobnych DKJP - poszło już gładko. Wciągnęłam się, wsiąkłam, przepadłam. Naprawdę dobry serial powinien pożerać nie tylko czas, ale też mózg, serce i żywą tkankę. Ten konkretny wgryza się tak głęboko, jak to tylko możliwe i chwała mu za to.

patrycja76
slowcheetah
tayla69
asthmar
domowekonto69
dudssoon
Zaku
Tanir
murrayostril
angeellla